piątek, 26 września 2014

Twoja droga do sukcesu

Gdybyśmy poszukali najbogatszych i najszczęśliwszych ludzi na świecie, to czy byliby to ludzie, którzy skończyli najlepsze uniwersytety? Czy byliby to ludzie, którzy posiadają najgłębszą wiedzę? Oczywiście, że nie. Tak naprawdę nie ma znaczenia, czy skończyłeś studia, czy nie. Studia otwierają Ci pewne furtki w życiu, ale nie są miernikiem Twojego szczęścia. Mam znajomych, którzy pokończyli znane uniwersytety i są albo bezrobotni, albo pracują w bardzo słabych firmach, męcząc się w nich. Z pewnością nie są szczęśliwi. Co ich tam trzyma? Strach. Strach przed brakiem pieniędzy. Strach przed tym, że nie znajdą innej pracy.
Opowiem Ci jeszcze o pewnym paradoksie. Kiedyś słyszałem o takim stwierdzeniu, że trójkowi uczniowie radzą sobie lepiej niż czwórkowi i piątkowi. Dlaczego? Otóż Ci najbardziej wykształceni, z najlepszymi ocenami (piątkami) zostają profesorami, doktorami uniwersytetów. Ci z gorszymi ocenami (czwórkami) znajdują zatrudnienie w firmach. Natomiast Ci najsłabsi (z trójkami) nie mogą znaleźć pracy, więc zakładają własne firmy i zatrudniają tych czwórkowych, których wyedukowali Ci piątkowi. U mnie na studiach było podobnie. Ci najlepsi byli prawdziwymi „mozgami”. Wiedzieli wszystko, znali wszystkie terminy egzaminów. Tylko po co zaprzątać sobie takimi rzeczami głowę?
Pamiętasz o pasji? Rob to, co Cię pasjonuje, a Twoja praca będzie przyjemnością. Będziesz miał 365 dni urlopu w roku.

"Wybierz pracę, którą kochasz, a nie będziesz musiał pracować nawet przez jeden dzień w swoim życiu."

Konfucjusz

Pamiętaj, że praca nie jest miernikiem sukcesu ani tego, ile będziesz zarabiał. Jak sprawdzić, czy pracujesz w tej dziedzinie, którą lubisz?
Zadaj sobie pytanie, czy nadal byś pracował i robił to, co robisz, gdybyś nie dostawał za to pieniędzy. Oczywiście trzeba się z czegoś utrzymywać. Pieniądze jednak nie powinny być głównym celem. Pieniądze powinieneś otrzymywać niejako przy okazji – robiąc to, co lubisz.
Jakikolwiek masz obecnie stosunek do pieniędzy, bez względu na wszystko powinieneś je polubić. Nie traktuj ich jak coś złego. Być może w Twoim otoczeniu mówili, że bogaci to złodzieje i nie dorobili się swojego majątku uczciwie. Mam znajomych, który tak właśnie myślą. Każdy, kto ma duży dom z ogrodem i dobry samochód –dorobił się „na przekrętach”. Człowiek, który tak uważa, nigdy nie będzie bogaty, bo w swoim mniemaniu – aby stać się bogatym – musiałby stać się złodziejem. A ponieważ nie chce być złodziejem, to nigdy nie będzie bogaty. To takie podcinanie gałęzi, na której się siedzi. Bogactwo to stan umysłu, więc, aby stać się faktycznie bogatym, najpierw powinieneś uczynić swój umysł bogatym.

"Istnieje tyle sposobów na samodzielne dojście do miliona, że jest to prawie    niemożliwe, by nie osiągnąć tego celu, jeśli myślisz o nim naprawdę poważnie."
Brian Tracy

Jedną z możliwości na zdobycie pasywnego dochodu jest zbudowanie własnej firmy. Wiemy jednak, że jest to proces zazwyczaj długotrwały i ryzykowny – przynajmniej przez wiele osób za taki uważany. Tak naprawdę ryzyko jest wtedy, kiedy mamy zbyt mało wiedzy bądź informacji na temat tego, w czym się poruszamy.
Ja sam ukończyłem studia na renomowanym uniwersytecie na zarządzania i marketingu o specjalizacji zarządzanie przedsiębiorstwem. Wyobraź sobie, że praktycznie każdy wykładowca mówił o tym, że „znajdziemy dobrą pracę”. Nie bezpośrednio, ale pośrednio. Wszelkie podawane przykłady, definicje, uczą studentów, jak być dobrymi pracownikami zamiast uczyć ich, jak być właścicielami biznesu i zarabiać prawdziwe pieniądze.
Przez całe studia mało kto powiedział o byciu właścicielem firmy, pasywnym dochodzie itp. Wszyscy dookoła wpajają nam, że powinniśmy zdobyć dobrą pracę i piąć się po szczeblach kariery. Dlatego tak ciężko jest się przełamać i otworzyć własną firmę.
Wykorzystaj Prawo Pareto, czyli zasadę 80/20. Pareto zaobserwował kiedyś, że 80% majątku narodowego należy do 20%społeczeństwa. Ta zasada działa również na wielu innych płaszczyznach. Chodzi o to, że wszystko, co jest w przyrodzie, nie jest rozłożone równo 50/50 ale 80/20. Tak więc 20% decyzji, które podejmiesz zaprowadzi Cię w 80% do sukcesu. Zobacz, które działania przynoszą najwięcej korzyści i skup się na nich.

Arkadiusz Podlaski, „Twoja droga do sukcesu”.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak krok po kroku dojść do sukcesu swoją własną drogą, przeczytaj koniecznie pełną wersję „Twojej drogi do sukcesu”. Poznaj wszystkie z 20 etapów, aby mieć pewność, że niczego nie przeoczyłeś. Przejdź przez wszystkie z 20 pięter, aby dojść na sam szczyt. Kliknij po więcej:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz